Strona główna / Kultura i rozrywka / Traviata w plenerze

| RSS

Traviata w plenerze

4 lipca 2010 | Kultura i rozrywka | torun.pl

Po raz czwarty na początku wakacji torunianie i turyści będą mogli wziąć udział plenerowym widowisku operowym. Tym razem 4 lipca o godz. 21.30 bydgoska Opera Nova zaprezentuje w fosie zamkowej jedno z najważniejszych dzieł gatunku, „Traviatę” Giuseppe Verdiego.

Muzyczna opowieść oparta jest na „Damie Kameliowej” Dumasa. Dziś już z pewnością nikogo nie zbulwersuje fakt uczynienia kurtyzany bohaterką opery, jak to miało miejsce podczas premiery dzieła. Od tego momentu minęło prawie 160 lat i w sferze obyczajowej zmieniło się bardzo wiele. Dlatego dziś „Traviata” (wł. zagubiona) zachwyca przede wszystkim mistrzostwem kompozycji, a arie wchodzące w jej skład należą do ścisłego kanonu sztuki operowej.

Bohaterką opery jest cierpiąca na nieuleczalną chorobę kurtyzana Violetta. Baron Douphol proponuje jej, by została jego utrzymanką. Kobieta rezygnuje z tego, gdy poznaje poetę Alfreda Germonta. Oboje zakochują się w sobie i postanawiają pobrać. Na przeszkodzie staje jednak ojciec Alfreda, który przekonuje Violettę, że taki związek zaszkodzi całej rodzinie, a przede wszystkim uniemożliwi zamążpójście siostry Alfreda. Violetta poświęca więc swoje szczęście, odchodzi i przyjmuje jednak propozycję barona Douphola. Gdy Alfred dowiaduje się o odejściu ukochanej, nie znając prawdziwej przyczyny tego kroku, na przyjęciu gdzie obecna jest Violetta i baron, rzuca jej pod nogi pieniądze, płacąc za ich związek. Wywołuje tym oburzenie całego towarzystwa, a nawet własnego ojca. Baron wyzywa Alfreda na pojedynek. Ostatni akt rozgrywa się z dala od paryskich salonów. Violetta jest już bardzo chora. Z dalekiej podróży wraca Alfred i dowiaduje się całej prawdy o poświęceniu kochanki. Wraz z ojcem przybywa do jej domu i oświadcza się, lecz Violetta jest już zbyt chora. Umiera w ramionach Alfreda.

Dziś „Traviatę” uznaje się za największe, a także najbardziej nowatorskie dzieło Verdiego. Jego szczególną cechą, w przeciwieństwie do większości utworów Verdiego, jest kameralny charakter. Krytycy podkreślają również wielką wartość literacką libretta, oraz nastrojowość muzyki, która świetnie wyraża uczucia targające bohaterami.

Przedstawienie w Bydgoskiej Operze Nova miało swoją premierę we wrześniu 1998 r. Wyreżyserował je Bodo Igesz ze Stanów Zjednoczonych, a kierownikiem muzycznym był Maciej Figas. W Toruniu zobaczymy oczywiście nieco skróconą i dostosowaną do plenerowych warunków wersję opery, ale z pewnością nie zabraknie najsłynniejszych arii, na czele z chóralną pochwałą miłości („Libiamo”). W roli Violetty usłyszymy pochodzącą z Ukrainy Victorię Vatutinę, która najpierw była solistką Opery Wrocławskiej, zaś w Operze Nova zadebiutowała właśnie tą rolą. Partię Alfreda wykona jej rodak Pavlo Tolstoy.

W tym roku miejsca siedzące na spektakl są biletowane i te są już wysprzedane. Na miejsca stojące wstęp jest wolny.

219 wyświeteń, 1 dziś

Podobne artykuły

This website uses IntenseDebate comments, but they are not currently loaded because either your browser doesn't support JavaScript, or they didn't load fast enough.

Leave a Reply